Menu

Stary student i morze. Nauki..

Mam 38 lat i poszedłem na studia. Z racji wieku i.. wieku, nie mam zamiaru tracić czasu jak kiedyś na studiach. Jak się znów dobrze zacząć uczyć mimo słabszego organizmu, mózgu i dwójki dzieci?

Nauka - level cały dzień. Nie idzie przestać!

marshobed

Jak wspominałem gdzieś tam po drodze, dziś większa nauka. Mam tu na myśli zjawisko nauki więcej niż dwie godziny, które to udaje mi się wyszarpać na ogół co dzień rano. Jeśli kogoś to interesuje zmierzam ku końcowi ów dnia nauki (wpis na blogu jest jego ostatnim punktem) i mogę się podzielić wrażeniami. Oczywiście w celach naukowych i aby móc się jeszcze lepiej uczyć na przyszłość.

Pisałem o większości rzeczy, które dziś zastosowałem. Przygotowania/planowanie było. Planowanie na szczeblu ogólnym, czyli rodzina była świadoma moich planów "uczeniowych", nastawiona na wspieranie i zajęcie się sobą. Dziękuję, bez wsparcia ciężko by było. Planowanie, również, na szczeblu bardziej szczegółowym, czyli zanim zacząłem, miałem zapisane co do godziny praktycznie (jeśli chodzi o momenty z Pomodoro, nawet co do minuty), jakie są cele na dziś, co chcę zrealizować itd. Mentalne nastawienie czy medytacje na temat udanego dzisiejszego dnia gdzieś już od tygodnia się przewijały. Informacje do mózgu, że nie będzie dziś pobłażania poleconym za pobraniem wysłane. Plan, uwzględniający naukę "suchą" przemieszaną z nauką aktywującą prawą półkulę, stworzony. Dzbanek herbaty Roibos zaparzony. I co?

I działa!

Dzień zleciał mi jak z bicza strzelił, cele/założenia zrealizowane. Matematyka wchodziła jak ta lala, i choć nie jest to mój "konik" i jest to jeden z przedmiotów, które wg mnie są wypełniaczami w mojej szkole (przypominam, że programowanie its my live), to bardzo mi się uczenie podobało i niemal żałowałem, że przerobiłem to co planowałem i że minął planowany czas z matą na dziś. Ma to również związek z tym wszystkim co wcześniej pisałem. Nakręcenie siebie, efekt kuli śniegowej samorozwoju, wywoływanie w sobie pasji itp. I to wszystko dziś zaprocentowało!

Także ludzie. Nic tylko czytajcie mojego bloga, zastosujcie się i będzie "wchodziło" conajmniej lepiej. I nie chodzi tutaj o mnie. Po prostu są pewne prawidła dotyczące mózgu, nauki, życia, które po prostu sprawdzają się. I znów kumulacja i efekt kuli śniegowej.

Udany dzień z nauką, sprawia, że to wszystko nakręca się jeszcze bardziej. Polecam!

© Stary student i morze. Nauki..
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci